Zwiedzałam Kraków z przewodnikiem

Kilka dni temu odwiedziła mnie grupka znajomych z północy Polski. Bardzo nalegali, abyśmy odwiedzili Kraków i jego zakamarki. Jednak nie miała to być zwykła wyprawa po restauracjach czy klubach – moi znajomi mają nietypowe hobby – uwielbiają podróżować po polskich miastach i poznawać ich historię, odwiedzać typowe i nietypowe miejsca oraz atrakcje historyczne – w tym muzea i inne tego typu obiekty.Byłam w kropce, ponieważ nie znałam tak dobrze Krakowa, aby móc im coś opowiedzieć. Nie chciałam też kupować typowego przewodnika w formie papierowej – to oklepane i suche fakty, które równie dobrze można znaleźć w internecie.

Zalety zwiedzania z przewodnikiem

Znajoma poleciła mi krakowskiego przewodnika – który jest specjalistą jeśli chodzi o oprowadzanie turystów po Krakowie. Weszłam na stronę zobacz.krakow.pl, poznałam cennik i skontaktowałam się z Panią Ewą Gawryłą celem ustalenia terminu oraz opcji wycieczki. Za zaledwie 200 zł zadeklarowała się, że oprowadzi nas po Krakowie – zwiedzimy Wawel, Sukiennice, Kościół Mariacki oraz podziemia Rynku. Oczywiście zgodziłam się.

Gdy znajomi dotarli do mnie, udaliśmy się na umówione spotkanie z przewodnikiem. Pani Ewa szybko przedstawiła plan wycieczki i dokładnie opisując każdy punkt, ruszyła wraz ze znajomymi i ze mną do pierwszej atrakcji. Gdy przewodniczka opowiadała o Wawelu i okolicach, widziałam, jak moi znajomi reagowali na ciekawostki oraz historyczne fakty, których nie znali.

Wycieczka trwała 3 godziny, w tym czasie Pani Ewa oprowadziła nas po zaplanowanych atrakcjach, opowiadając o nich i dzieląc się ciekawostkami, których nikt z nas nie znał. Przyznam się, że kiedyś czytałam książkę o Krakowie, ale nigdzie nie natrafiłam na fakty, jakie przekazała nam pani przewodnik. Cała wyprawa była prowadzona profesjonalnie, w miłej i luźnej atmosferze – znajomi zadawali mnóstwo pytań, na które Pani Ewa z uśmiechem odpowiadała. Po skończonej wycieczce pożegnaliśmy się z przewodnikiem i ruszyliśmy do domu. Widziałam że moi znajomi byli bardzo szczęśliwi – ja także, gdyż spędziłam miłe popołudnie i przy okazji dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy na temat stolicy Małopolski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *